Uważaj na wodorotlenek sodu w preparatach wybielających

Uważaj na wodorotlenek sodu w preparatach wybielających

Każdy z nas marzy o pięknym białym uśmiechu – to nie ulega wątpliwości. Nic więc dziwnego, że kuszą nas reklamy pasków, nakładek, żeli i innych preparatów, które pomogą nam w błyskawiczny sposób zostać właścicielami śnieżnobiałego uzębienia. Nikomu jednak nie przychodzi na myśl, że pewne substancje wybielające stosowane w niekontrolowany sposób mogą zaszkodzić zębom, a ich stężenie w preparatach regulowane jest nawet przez przepisy prawne – mowa o nadtlenku wodoru.

Stosowanie pod ścisłą kontrolą

Najczęściej stosowaną substancją chemiczną w środkach do wybielania zębów jest nadtlenek wodoru (lub też nadboran sodu, który go uwalnia). Najwyższym dopuszczalnym jego stężeniem w preparatach jest 6%, a wszystkie one mogą być stosowane jedynie pod kontrolą lekarza stomatologa i przez niego wydawane. Skąd te obostrzenia? Gdy  podczas wybielania zostanie osiągnięty punkt wysycenia, a więc kiedy wszystkie barwniki ulegną przemianie do bezbarwnych związków, zęby już nie mogą się wybielić. Poddawanie działaniu wodorotlenku wodoru zębów w takim stanie grozi uszkodzeniu szkliwa, nadwrażliwością zębiny, może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w strukturze zębów, a także podrażnienia tkanek miękkich. Pacjent nie jest w stanie samodzielnie ocenić, czy uzębienie osiągnęło już punkt wysycenia i nieświadomie może sobie zaszkodzić. Niestety wiele preparatów wybielających traktowane jest jako produkty kosmetyczne, a nie medyczne, więc łatwo można nabyć je w sklepach. Dlatego też do stosowania w domu polecamy środki, które w swoim składzie nie posiadają nadtlenku wodoru – bezpieczne żele Style White

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl